Grupa VII » Czas - grupa VII, 14.04 2020 r.

 

Dzień dobry,

W tym tygodniu będziemy rozmawiać  o czasie.

Zapoznacie się z różnymi rodzajami zegarów, a na koniec wykonacie pracę plastyczną.

 

Bajka o kukułce, zegarze i zegarmistrzu – W. Chotomska

Posłuchajcie bajki przeczytanej przez rodzica i odpowiedzcie na pytania:

„Był sobie kiedyś las, w lesie rosły drzewa, na drzewach mieszkały kukułki, a pod lasem mieszkał pan zegarmistrz, który robił różne zegary i poza zegarami nie widział świata.

Prawdę powiedziawszy, nie tylko nie widział, ale nawet nie słyszał – ani tego, jak drzewa w lesie szumiały, ani jak kukułki kukały, bo przez całe dni patrzył tylko na zegarki i zegary, na wskazówki i sprężyny, na minuty i godziny i słuchał, jak odmierzają czas: – Tik-tak, tik-tak, tik-tak…

Tak właśnie sobie żył, a ponieważ niczym innym poza swoją pracą się nie interesował, doskonale znał obyczaje zegarów, ale zupełnie nie znał obyczajów kukułek i nawet nie bardzo wiedział, jak te kukułki wyglądają.

I dlatego pewnego dnia, kiedy przez otwarte okno do pokoju pełnego zegarów wpadła kukułka, pan zegarmistrz ukłonił się uprzejmie i powiedział:

– Dzień dobry, jaskółko.

– Nie jestem jaskółką, tylko – kuku… – kuknęła kukułka.

– Kuku, co? – zdziwił się zegarmistrz.

– Kukułką – zakukała w odpowiedzi i popatrzyła na wskazówki.

– Jest teraz godzina czwarta – poinformował ją pan zegarmistrz, bo myślał, że kukułka przyleciała do niego po to, żeby się spytać o godzinę.

– Kuku-kuku… – zakukała.

– Nie kuku-kuku – poprawił ją pan zegarmistrz – tylko kuku-kuku-kuku-kuku. Czwarta, rozumiesz?

Ale kukułka powiedziała, że wcale jej nie zależy na tym, czy jest czwarta, czy piąta, i zaczęła się rozglądać po kątach.

Zaglądała w różne kąty i zakamarki, oglądała od tyłu i od przodu wszystkie zegarki, a pan zegarmistrz zupełnie nie wiedział, o co jej chodzi.

Kukała, kukała i najwidoczniej czegoś szukała. A potem nagle usiadła na głowie pana zegarmistrza, na jego pięknej wełnianej czapeczce podobnej do gniazdka, którą mistrz zawsze nosił przy pracy, żeby sobie nie przeziębić łysiny – zniosła jajko i odleciała.

– Kukułko! – krzyknął pan zegarmistrz, łapiąc się za głowę.

– Zgubiłaś jajko. – Kuku-kuku! Tere-fere kuku! – odkukała z głębi lasu kukułka. – Nie zgubiłam, ale podrzuciłam, bo kukułki nigdy nie składają jajek we własnych gniazdach, tylko zawsze podrzucają je innym.

No i pan zegarmistrz został z jajkiem. Oczywiście obchodził się z tym jajkiem jak z jajkiem, bo co miał robić?

Zdjął je ostrożnie z czapki. Powiedział: – Mam to z głowy! Włożył jajko jeszcze ostrożniej do szafki, do takiej specjalnej szafki, którą zrobił w jednym ze ściennych zegarów, i zamknął drzwiczki, żeby sobie spokojnie leżało.

A ponieważ na obyczajach jajek pan zegarmistrz także się nie znał, bardzo się zdziwił, kiedy któregoś dnia punktualnie o godzinie pierwszej szafka ściennego zegara zaczęła nagle chrobotać, drzwiczki się otworzyły i z wielkim kukaniem wyskoczyła z nich malutka kukułka.

– Kuku-kuku-kuku… – zakukała dwanaście razy. – Z jajka się wyklułam, chcę mieszkać w zegarze i będę kukała, ile razy każesz.

– Jeśli tak – powiedział pan zegarmistrz – to raz na zawsze musisz zapamiętać, że o pierwszej nie wolno ci kukać dwanaście razy, ale tylko raz, bo dwanaście musisz sobie zostawić na godzinę dwunastą.

O pierwszej – raz, o drugiej – dwa razy, a ile o trzeciej – to już sami wiecie. I ty, i zegar… Tak właśnie powiedział pan zegarmistrz i w ten sposób pojawił się na świecie pierwszy zegar z kukułką

– Kuku… – powtórzyła sobie kukułka. – Kuku-kuku… – I w ciągu jednego dnia nauczyła się wszystkiego na pamięć.

A po trzystu sześćdziesięciu czterech dniach, kiedy z małej kukułki zmieniła się w dorosłą, wyskoczyła któregoś ranka z zegara i oprócz zwykłego „kuku-kuku” wykukała z siebie tuzin małych kukułczych jajek, z których wylęgły się następne kukułki, dla których trzeba było przygotować miejsca w następnych zegarach.

A ponieważ kukułek było coraz więcej i co roku przybywały nowe – pan zegarmistrz nie miał czasu na zajmowanie się żadnymi innymi zegarami i żadnych innych od tej pory nie robił, tylko w kółko – zegary z kukułką, zegary z kukułką, zegary z kukułką…”

 

Pytania:

  • Jaki zawód wykonuje ktoś kto zajmuje się zegarami?
  • Opowiedz historie zegara z kukułką
  • Jakie ptaki zostały wymienione w opowiadaniu?
  • Czy kukułki wysiadują jajka?

 

          ZEGAR

 

Podzielcie wyraz zegar na sylaby - ile jest sylab? a następnie na głoski – ile jest głosek?

 

Książka

Róbcie  zadania i ćwiczenia w książkach przez cały tydzień: 5 latki: strony 54-56, 6 latki: strony 46-53

 

Pozdrawiam