Religia - 29.06.2020 r.


https://www.youtube.com/watch?v=QJjYZWRaUCc&feature=emb_logo&fbclid=IwAR1Asvdd7b9f9DWgWa5zV-7_md7T6A2ZZT8SM2w2zwEdNXERj6blKHjX1Tw – Litania do Serca Pana Jezusa

Serce, które czasem boli
(Opowiadania nie tylko dla dzieci. Barbara Siedlarz)
- Babciu powiedz mi proszę, czy serce może pęknąć?
Kasia wdrapała się babci na kolana i objęła ją za szyję.
- Dlaczego pytasz Kasiu i czemu jesteś taka smutna?
 Babcia przytuliła wnuczkę, która patrzyła na nią swoimi wielkimi, niebieskimi oczami.
- Słyszałam jak wczoraj mamusia mówiła tatusiowi, że chyba pęknie jej serce. Nie chcę żeby tak się stało. Babciu, czy ono pęka, tak jak balon? – spytała zaniepokojona wnuczka.
- Nie Kasiu, to tylko takie powiedzenie. Jeżeli ktoś ma poważne zmartwienie albo został skrzywdzony, to mówi, że boli go serce tak bardzo, że chyba mu pęknie.
- Jak myślisz babciu, kto skrzywdził mamusię i o co się martwi?
- Widzisz Kasiu, wasz tatuś wyjeżdża do pracy na dłuższy czas. Wiesz jak bardzo mamusia go kocha. Prawie na rok tatuś musi was zostawić, by zapracować na utrzymanie. Ty też będziesz za nim tęsknić, prawda?
- Och tak babciu, bardzo. Obiecałam tacie, że będę bardzo dzielna i nie będę płakać.
- Zuch dziewczynka – pochwaliła wnuczkę babcia - możesz pocieszyć mamusię, jak narysujesz jej coś ładnego na tej kartce to będzie bardzo zadowolona.
- Dzień dobry wszystkim – powiedziała wchodząc do kuchni Asia - niechcący słyszałam waszą rozmowę. Ja też zrobię dla mamusi coś, co sprawi jej radość. Natomiast wieczorem Kasiu pójdziemy na nabożeństwo czerwcowe. Ksiądz mówił nam na religii, że Jezus także czeka na tych, którzy chcą pocieszyć Jego Serce zranione dla nas.
- Jak to zranione? To Pana Jezusa też boli Serce? – zapytała Kasia.
- Popatrz – Asia wyjęła z plecaka zeszyt do religii – widzisz tu jest obrazek Serca Pana Jezusa. Ciernie to są nasze grzechy. Gdy robimy coś złego, to wbijamy te ciernie Jezusowi. Ksiądz nam mówił, że jeżeli chcemy wyjąć je z Serca Pana Jezusa, musimy zrobić coś dobrego. Jeżeli wcześniej uczyniliśmy coś złego, trzeba się przyznać i przeprosić.
Asia usiadła obok babci i oparła swoja głowę o jej ramię.
- Babciu, ja bardzo przepraszam, że wczoraj nie posłuchałam ciebie i nie poszłam po zakupy. Sama musiałaś dźwigać ciężkie siatki na 4 piętro. Już zawsze będę ci pomagać i Kasią zajmę się bez dąsów. Czy myślisz, że wtedy Jezusa będzie mniej boleć Serce?
- Z pewnością Asiu. Babcia z uśmiechem popatrzyła na wnuczkę.
- Pójdę z wami do kościoła. Też chcę pocieszyć Pana Jezusa i wynagrodzić za grzechy swoje i tych, którzy nie pamiętają o Nim – powiedziała starsza pani.
- Co to znaczy wynagrodzić? – zapytała Kasia.
- To właśnie znaczy naprawić coś, co się źle zrobiło. Można też wynagradzać w imieniu innych, modląc się za nich lub ofiarując cierpienia. Na przykład ty Kasiu możesz ofiarować Panu Jezusowi swoją tęsknotę za tatusiem, gdy wyjedzie. Tak wielu ludzi nie pamięta o Bogu, także dzieci o Nim zapominają. Okłamują rodziców, zaczepiają i krzywdzą słabszych od siebie. Czerwiec to właśnie miesiąc, w którym wynagradzamy Jezusowi za to wszystko, by Jego Serce chociaż troszkę mniej cierpiało.
- Teraz już rozumiem, co tatuś miał na myśli, mówiąc mamusi, że jak wróci, to wynagrodzi jej i nam wszystkie chwile spędzone osobno.
- Wiesz co moja mała, mądra siostrzyczko? – powiedziała Asia - wkrótce jest Dzień Ojca. Napiszemy dla tatusia piękne życzenia i zrobimy laurkę.
- Super – zawołała Kasia.